piątek, 8 maja 2020

O SMARKANIU W CZASIE EPIDEMII

W związku z nakazem noszenia masek w miejscach publicznych (noszę) Ministerstwo Zdrowia wydało wytyczne: nie wolno jeść lodów ani niczego innego, nie wolno palić papierosów, nie wolno łyknąć nawet trochę wody - bo wszystko to wiązałoby się z uchyleniem maski. A czy wolno - za przeproszeniem - wysmarkać się? Bez uchylenia maski zrobić się tego nie da, a smarkać w maskę brzydko i niezdrowo.

piątek, 1 maja 2020

O "LALCE" BOLESŁAWA PRUSA


Po pięciu tygodniach siedzenia na osiedlu Piastów (56 m2 w bloku), kiedy wychodzenie z domu ograniczyłem do wyjścia do sklepu spożywczego, rozglądając się trwożliwie,  czy nie zatrzyma mnie jakiś patrol i ukarze mandatem za nieumotywowane wyjście z domu, albo ktoś obkicha mnie, w każdym razie  postanowiłem zdobyć się na odwagę i udać się do centrum Huty. Po prostu odczułem nieodpartą potrzebę udania się do księgarni i nabycia "Lalki" Bolesława Prusa.

środa, 22 kwietnia 2020

STALIN NA BALU U SZATANA


 Żywy Stalin z szefem policji bezpieczeństwa NKWD, Jagodą (przypuszczalnie świeżym nieboszczykiem, najprawdopodobniej rozstrzelanym w dniu 15 marca 1938 roku przez kata Błochina, tego który spoczywa na Cmentarzu Nowodziewiczym w Moskwie w pobliżu Gogola, Bułhakowa, Szostakowicza, Wysockiego...) pojawiają wśród martwych się na balu u szatana. Dzieje się tak w powieści Mistrz i Małgorzata Michała Bułhakowa.

sobota, 4 kwietnia 2020

JAK NIE ZOSTAŁEM MISIEM

"Kiedy po ogłoszeniu organizacji Nowosądeckiej Jesieni Teatralnej od razu rozpocząłem działania i przedstawiłem dyrektora artystycznego, którym miał być znamienity, powszechnie znany w kręgach teatralnych człowiek - Wiesław Hołdys, dowiedziałem się, że mam go jednak odsunąć od organizacji. Prezydent skomentował krótko: „nie znam gościa”. Na mój znaczący sprzeciw, pozwolono mi „zatrzymać” pana Hołdysa, ale w innej roli. Jak skomentował to pan Poręba - miał zostać „misiem” i „dawać nazwisko” - wspomina Dawid Listos"

Więcej - z objaśnieniem kontekstu całej sprawy: kliknij tu


środa, 1 kwietnia 2020

KARTY POCZTOWE I LAURKA

Porządkując sterty papierów, dokumentów, obrazków, książek, broszurek, gazet itp. - bardzo dobra, pożyteczna i uspokajająca czynność na czas koronoczegośtam - znalazłem kilka obrazków, którymi postanowiłem się podzielić: 

- niemieckie pocztówki z początku dwudziestego wieku;



- laurka (składana) do wypełnienia, PRL, lata sześćdziesiąte lub siedemdziesiąte ubiegłego stulecia, kosztowała 5 zł;



- humorystyczne kartki pocztowe z czasów śp. Czechosłowacji (przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych).