Dramat języka - ostatnie wypadki. Z wywiadu z muzykiem:
"grał pan na stricie" (długo zastanawiałem się, co to za instrument
ten "strit", w końcu wpadłem na to, że chodzi o ulicę), produkt czy
coś innego "od" (np. suw od forda - okropny germanizm), nad
"dedykowanym" (w znaczeniu "przeznaczonym") wystarczająco
poznęcał się już prof. Miodek. Ale dzisiaj o mało co nie padłem trupem, kiedy
na przystanku przeczytałem wielki napis: "KAŻDY JEST WYJĄTKOWY TAK JAK
MERCI". No to ja dziękuję.
niedziela, 22 października 2017
poniedziałek, 21 sierpnia 2017
MUCHA W PIWIE
Bar w Nowej Hucie - bufetowy nalewa mi piwo, już ma podać, kiedy zatrzymuje się i bacznie piwu przygląda. Obaj zauważamy na pianie malutką muchę, tzw. owocówkę. "O, mucha!" - mówi barman. "Ale ona dużo nie wypije" - ja na to, powtarzając stary jak świat kawał. "Ale brzydko wygląda" - odpowiada bufetowy wyciągając muchę za pomocą łyżki. Po czym podaje mi to piwo.
środa, 28 czerwca 2017
RYSUNEK FENSTERPUTZERA
to było w 87 albo 88, siedziałem przez miesiąc w Berlinie
Zachodnim i arbajtowałem na Kudamie w hotelu jako fensterputzer, kupiłem moim dzieckom
w aldiku kolorowe pisaki i żeby je wypróbować zacząłem mimowolnie rysować to co
mi właziło do mózgu po spacerach pod
murem berlińskim od zachodniej strony, wyszło cos takiego, wydaje mi sie, że
chciałem górnolotnie namalować stan Europy w 88 albo 87, ale nie jestem pewien
środa, 24 maja 2017
ZE ŚMIETNIKA
Znalezione na śmietniku: wycięta z forniru hostia naklejona na czarny materiał. Po drugiej stronie imię i nazwisko oraz miejsce (Myślenice) z datą (1986). Pewno pamiątka po pierwszej komunii.
niedziela, 30 kwietnia 2017
Mumerus: POZY TEATRALNE I FOTOGRAFICZNE
Mumerus: POZY TEATRALNE I FOTOGRAFICZNE: Eleonora Duse Przyglądam się zdjęciom teatralnym z końca XIX i początku XX wieku, wiedząc, że zostały one zrobione nie na scenie, ...
piątek, 24 marca 2017
DZIEWIĘĆ MYŚLI O GADANIU
Otrzymałem od Fundacji im. Zygmunta Starego - Klub Zygmuntowski prośbę o udział w ankiecie i odpowiedź na pytanie:
"Co my polscy obywatele, możemy zrobić
dla pojednania narodowego i zbudowania
zgody społecznej?"
Moja odpowiedź:
zgody społecznej?"
Moja odpowiedź:
Pomyśleć nad językiem, którego używamy.
Dramat języka, jakim się na co dzień
posługujemy, jest dramatem człowieka i społeczności. Coraz bardziej język traci swoją podstawową funkcję komunikacyjną
zmieniając się w zbiór wyzwisk, zaklęć bądź przekopiowywanych z komputera,
telewizora albo smartfona martwych i nic
nie znaczących formuł.
Oto kilka propozycji:
niedziela, 12 marca 2017
PAMIĘTNIK Z CZASÓW PIERWSZEJ WOJNY
To fragment
pamiętnika, pisanego w Krakowie, podczas pierwszej wojny światowej przez blisko
pięćdziesięcioletniego urzędnika. W 1913 roku został on spensjonowany jako starszy oficjał pocztowy po
25 latach służby. Polak, ojciec kilkorga dzieci, właściciel kilku majętności
rozsianych po całej Galicji. Widać go na zdjęciu, zrobionym, kilkanaście lat
wcześniej, ok. 1900 roku, wraz z żoną i dwojgiem dzieci.
"Dnia 1 sierpnia 1914 wybuchła straszna wojna
europejska, która zniszczyła wszystkie ziemie polskie i miliony naszego narodu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

