Żywy Stalin z
szefem policji bezpieczeństwa NKWD, Jagodą (przypuszczalnie świeżym
nieboszczykiem, najprawdopodobniej rozstrzelanym w dniu 15 marca 1938 roku
przez kata Błochina, tego który spoczywa na Cmentarzu Nowodziewiczym w Moskwie
w pobliżu Gogola, Bułhakowa, Szostakowicza, Wysockiego...) pojawiają wśród
martwych się na balu u szatana. Dzieje się tak w powieści Mistrz i Małgorzata Michała Bułhakowa.
środa, 22 kwietnia 2020
czwartek, 9 kwietnia 2020
sobota, 4 kwietnia 2020
JAK NIE ZOSTAŁEM MISIEM
"Kiedy po ogłoszeniu organizacji Nowosądeckiej Jesieni Teatralnej od
razu rozpocząłem działania i przedstawiłem dyrektora artystycznego,
którym miał być znamienity, powszechnie znany w kręgach teatralnych
człowiek - Wiesław Hołdys, dowiedziałem się, że mam go jednak odsunąć od
organizacji. Prezydent skomentował krótko: „nie znam gościa”. Na mój
znaczący sprzeciw, pozwolono mi „zatrzymać” pana Hołdysa, ale w innej
roli. Jak skomentował to pan Poręba - miał zostać „misiem” i „dawać
nazwisko” - wspomina Dawid Listos"
Więcej - z objaśnieniem kontekstu całej sprawy: kliknij tu
Więcej - z objaśnieniem kontekstu całej sprawy: kliknij tu
czwartek, 2 kwietnia 2020
środa, 1 kwietnia 2020
KARTY POCZTOWE I LAURKA
Porządkując sterty papierów, dokumentów, obrazków, książek, broszurek,
gazet itp. - bardzo dobra, pożyteczna i uspokajająca czynność na czas
koronoczegośtam - znalazłem kilka obrazków, którymi postanowiłem się
podzielić:
- niemieckie pocztówki z początku dwudziestego wieku;
- laurka (składana) do wypełnienia, PRL, lata sześćdziesiąte lub siedemdziesiąte ubiegłego stulecia, kosztowała 5 zł;
- humorystyczne kartki pocztowe z czasów śp. Czechosłowacji (przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych).
- niemieckie pocztówki z początku dwudziestego wieku;
- laurka (składana) do wypełnienia, PRL, lata sześćdziesiąte lub siedemdziesiąte ubiegłego stulecia, kosztowała 5 zł;
- humorystyczne kartki pocztowe z czasów śp. Czechosłowacji (przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych).
wtorek, 17 marca 2020
TEATR PODWÓRKOWY
Fot.: Jacek Maria Stokłosa
1.
Latem gramy nasze przedstawienia (Teatr Mumerus: "Pieśń gminna",
"Historyja barzo cudna", "Dziś umarł Prokofiew") na
dziedzińcu Muzeum Archeologicznego. Jest to przestrzeń fascynującą - także ze
względu na dźwięk. Przestrzeń ta mieści się w samym sercu Starego Miasta,
jednocześnie będąc od niego murami i budynkami odgrodzona. Podczas spektakli
dobiegają do nas dźwięki dzwonów z pobliskich kościołów, hałasy dzieci z placu
zabaw przy Plantach, odgłosy ptaków. Nauczyliśmy się wykorzystywać te dźwięki,
nawet zgodnie z ich przypadkowością. Kiedy w spektaklu "Dziś umarł
Prokofiew"
BOJÓWKI
Dostałem dzisiaj list z militaria.onet, gdzie w temacie napisano "Taktyczne i miejskie bojówki". Trochę mnie to zdziwiło, że tak jawnie rozsyłają reklamy "grupy ludzi, którą utworzono po to, aby podejmowała działania przy użyciu siły" (wg Słownika języka polskiego). Po otwarciu wiadomości okazało się, że chodzi o spodnie, rewolwery, wiatrówki, noże, paralizatory, gazy pieprzowe:bojówki.
Kolejna "ówka" zatruwająca niczym koronawirus nasz język. Niedawno w sklepie mięsnym powiedzieli mi, że kroją żydówki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





