czwartek, 17 października 2013

ANDRZEJKI Z DZIADAMI NA JAJA



Otrzymałem mail od nieznanej osoby następującej treści:


Jestem młodą osobą, która od zawsze pragnęła prowadzić biznes. W końcu się udało i teraz rozwijam swoje dzieło. Jestem właścicielką nowo powstałej (tu nazwa firmy) Organizujemy szkolenia, warsztaty, eventy oraz wyjazdy, które mają na celu umacnianie relacji pomiędzy partnerami. Tak jak wspomniałam, firma jest start-upem.

Obecnie przygotowuję serię wydarzeń typowo rozrywkowych. Pierwszym z nich będą Andrzejki, które organizuję 29 listopada.
W mojej wizji tego wydarzenia chciałabym wystawić parodię "Dziadów". Tematycznie dramat ten jest świetnie związany z andrzejkowymi przesądami i magią. Świeże spojrzenie na dramat, z humorystycznego punktu widzenia, na pewno spodoba się widowni. Moja propozycja czasu trwania sztuki to ok. 45 min. Ze swojej strony mogę zapewnić odpowiednią scenografię, która  nada odpowiednią atmosferę przedstawieniu.


Mam nadzieję, że ten pomysł się Państwu spodobał. Bardzo chętnie bym się spotkała i opowiedziała o szczegółach tego przedsięwzięcia. Serdecznie proszę o kontakt.



Moja niewysłana odpowiedź:
 
Bo słuchajcie i zważcie u siebie, że wedle Bożego rozkazu,
Kto za życia stan dupy stawiał i eventy
Ten na wieczność będzie przeklęty

sobota, 12 października 2013

TRZY BILETY DO KLOZETU



Każdy z nich jest znakiem czasu i zdradza charakter narodowy. 


Pierwszy bilet pochodzi ze Słowacji, ze stacji kolejowej Komarno. W Czechach są - bądź były - takie same. Wydany z biurokratycznym pietyzmem, łącznie z wpisaniem jego numeru do grubych ksiąg obrachunkowych. Zwrócić należy uwagę na pionowy napis "Uschovajte pro kontrolu",  która wszędzie, nawet w klozecie, zdarzyć się może. 



poniedziałek, 7 października 2013

STAŁA EMISJA BUTTONA




Button czynszowy w specjalnej promocji! Złóż zamówienie na tygodniową emisję buttona czynszowego, a dodatkowo otrzymasz aż 5 dni emisji gratis! 12 dni stałej emisji buttona = 598 zł zamiast 1025 zł!
(z oferty jednego z portali zajmujących się kulturą)

czwartek, 3 października 2013

GOŁĘBIE


Doświadczyłem kiedyś gołębi na balkonie. To było straszne. Próbowałem różnych sposobów, aby się ich pozbyć: specjalnych kolców, ale gołębie okazały się fakirami. Potem była siatka, ale te potwory rozerwały ją dziobami. Następnie zakupiłem żel antypoślizgowy na ptaki - w efekcie czego kilka razy boleśnie się potłukłem. Zamontowałem również instalację odstraszającą składającą się z puszek, butelek, folii, płyt kompaktowych, noży, garnków, widelców i patelni - ale kiedy w nocy zawiał wiatr, to instalacja odezwała się pełnią swoich dźwiękowych możliwości- w efekcie czego we wszystkich mieszkaniach zapaliło się światło, zawyły alarmy samochodowe, a niektórzy zaczęli dzwonić po policję. A gołębie nad ranem wdarły się do mojego mieszkania i próbowały mnie zadziobać we śnie

MOJE MAŁE LUDOŻERSTWO



Kiedy byłem mały, to moja przyszywana babcia Weronika mówiła, że słodkawe parówki są produkowane przez Cyganów z mięsa małych, niegrzecznych dzieci. Nie nabrałem lęku przed Cyganami, ani wstrętu do parówek. Od tego czasu każdy kęs parówki spożywam z melancholią i współczuciem (bo jednak żal dzieciaka), ze smakiem  oraz z musztardą.

JESIENNA MODLITWA WISIELCÓW


Zimno nam. Panie Boże, daj jeszcze kilka ciepłych i słonecznych dni, a przyrzekamy już nigdy nie jeść kiełbasy w piątek.




Zdjęcie pochodzi ze spektaklu Teatru Mumerus "Cyrki i ceremonie" wg malarstwa Witolda Wojtkiewicza.