niedziela, 30 kwietnia 2017

Mumerus: POZY TEATRALNE I FOTOGRAFICZNE

Mumerus: POZY TEATRALNE I FOTOGRAFICZNE: Eleonora Duse   Przyglądam się zdjęciom teatralnym z końca XIX i początku XX wieku, wiedząc, że zostały one zrobione nie na scenie, ...

piątek, 24 marca 2017

DZIEWIĘĆ MYŚLI O GADANIU

Otrzymałem od Fundacji im. Zygmunta Starego - Klub Zygmuntowski prośbę o udział w ankiecie i odpowiedź na pytanie:
"Co my polscy obywatele, możemy zrobić dla pojednania narodowego i zbudowania
zgody społecznej?"

Moja odpowiedź:
Pomyśleć nad językiem, którego używamy.
Dramat języka, jakim się na co dzień posługujemy, jest dramatem człowieka i społeczności. Coraz bardziej język  traci swoją podstawową funkcję komunikacyjną zmieniając się w zbiór wyzwisk, zaklęć bądź przekopiowywanych z komputera, telewizora albo smartfona  martwych i nic nie znaczących formuł.
Oto kilka propozycji:

niedziela, 12 marca 2017

PAMIĘTNIK Z CZASÓW PIERWSZEJ WOJNY

To  fragment pamiętnika, pisanego w Krakowie, podczas pierwszej wojny światowej przez blisko pięćdziesięcioletniego urzędnika. W 1913 roku został on  spensjonowany jako starszy oficjał pocztowy po 25 latach służby. Polak, ojciec kilkorga dzieci, właściciel kilku majętności rozsianych po całej Galicji. Widać go na zdjęciu, zrobionym, kilkanaście lat wcześniej, ok. 1900 roku, wraz z żoną i dwojgiem dzieci.
"Dnia 1 sierpnia 1914 wybuchła straszna wojna europejska, która zniszczyła wszystkie ziemie polskie i miliony naszego narodu.

czwartek, 23 lutego 2017

TŁUSTY CZWARTEK

Nie podzielam tego stadnego zapału do wpieprzania czegoś, co przypomina połączenie kamienia, starej gąbki i granatu zaczepno - bojowego z jakąś kleistą mazią w środku o smaku zdechłej marchwi, szczura i brukwi, a konsystencji zużytego oleju silnikowego. Za to jest nasycone tłuszczem na ogół nie wiadomo jakiego pochodzenia. Nie smakuje mi i już! Dzięki mediom społecznościowym widzę, że nie jestem w tym osamotniony, co miłe. 

niedziela, 29 stycznia 2017

Mumerus: MUMERUS W STYCZNIU 2017 I KRÓTKIE PODSUMOWANIE ROK...

To o sobie, bo jestem szefem i re zyserem tego teatru:

Mumerus: MUMERUS W STYCZNIU 2017 I KRÓTKIE PODSUMOWANIE ROK...: W styczniu wznawiamy naszą działalność spektaklem "Głupia mąka wariatów": 30.01.2017, godz. 19:00, Teatr Zależny, Kraków, Kanon...

poniedziałek, 23 stycznia 2017

GAPIĘ SIĘ NA ZIEMIĘ OBIECANĄ


Obejrzyj kilka minut video: Ziemia obiecana, scena w teatrze , a potem przeczytaj ten tekst.
Dla mnie ten kawałek "Ziemi obiecanej" (scena w teatrze, od 4:30) dzieje się nie tylko w Łodzi pod koniec XIX wieku, ale także w Cieszynie w maju 1974 (kręcony był w miejscowym Teatrze im. Mickiewicza): przekwitają magnolie, a uczniów I Liceum Ogólnokształcące im. Antoniego Osuchowskiego w Cieszynie zaangażowano w charakterze statystów. Niezależnie od asów, tuzów i atutów polskiego filmu tamtego czasu (a jest to niezgorsza talia) wpatruję się w twarze: koleżanki i kolegów z szkół średnich, miejscowych meneli i cieszyńskich szlifierzeybruków, aktorów Teatru Polskiego w Bielsku, aktorów Teatru Kolejarza w Krakowie, tancerek z koła baletowego w Bielsku (i chyba z Cieszyna też). Nie liczę już ile razy wpatruję się w kurtynę pożyczoną z teatru w Bielsku, słucham absurdalnej piosenki o Florci (swoją drogą - czy ktoś wie, co to za piosenka), słucham gry na pile, patrzę na siebie młodszego o dziesiąt lat, jak z przyklejonymi wąsami i z plastronem przemykam się, nieostry, za plecami Olbrychskiego... Obraz - film - wspomnienie. W Wajdę wpatrywałem się jak w boga, jak opierając się o barierę kanału orkiestrowego, paląc cygara i sporty mówił do aktorów: "Zagrajcie mi to pięknie.Róbmy zdjęcie". On chyba też mnie zauważył, bo posłał mnie po herbatę za którą zapłacił 25 złotych. 
To chyba najlepsza scena dziejąca się w teatrze, jaka została pokazana w filmie - no, może "Kabaret' Fosse'a może się z tym równać.