sobota, 4 kwietnia 2020

JAK NIE ZOSTAŁEM MISIEM

"Kiedy po ogłoszeniu organizacji Nowosądeckiej Jesieni Teatralnej od razu rozpocząłem działania i przedstawiłem dyrektora artystycznego, którym miał być znamienity, powszechnie znany w kręgach teatralnych człowiek - Wiesław Hołdys, dowiedziałem się, że mam go jednak odsunąć od organizacji. Prezydent skomentował krótko: „nie znam gościa”. Na mój znaczący sprzeciw, pozwolono mi „zatrzymać” pana Hołdysa, ale w innej roli. Jak skomentował to pan Poręba - miał zostać „misiem” i „dawać nazwisko” - wspomina Dawid Listos"

Więcej - z objaśnieniem kontekstu całej sprawy: kliknij tu


środa, 1 kwietnia 2020

KARTY POCZTOWE I LAURKA

Porządkując sterty papierów, dokumentów, obrazków, książek, broszurek, gazet itp. - bardzo dobra, pożyteczna i uspokajająca czynność na czas koronoczegośtam - znalazłem kilka obrazków, którymi postanowiłem się podzielić: 

- niemieckie pocztówki z początku dwudziestego wieku;



- laurka (składana) do wypełnienia, PRL, lata sześćdziesiąte lub siedemdziesiąte ubiegłego stulecia, kosztowała 5 zł;



- humorystyczne kartki pocztowe z czasów śp. Czechosłowacji (przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych).

wtorek, 17 marca 2020

TEATR PODWÓRKOWY



Fot.: Jacek Maria Stokłosa
1.
Latem gramy nasze przedstawienia (Teatr Mumerus: "Pieśń gminna", "Historyja barzo cudna", "Dziś umarł Prokofiew") na dziedzińcu Muzeum Archeologicznego. Jest to przestrzeń fascynującą - także ze względu na dźwięk. Przestrzeń ta mieści się w samym sercu Starego Miasta, jednocześnie będąc od niego murami i budynkami odgrodzona. Podczas spektakli dobiegają do nas dźwięki dzwonów z pobliskich kościołów, hałasy dzieci z placu zabaw przy Plantach, odgłosy ptaków. Nauczyliśmy się wykorzystywać te dźwięki, nawet zgodnie z ich przypadkowością. Kiedy w spektaklu "Dziś umarł Prokofiew"

BOJÓWKI

Dostałem dzisiaj list z militaria.onet, gdzie w temacie napisano "Taktyczne i miejskie bojówki". Trochę mnie to zdziwiło, że tak jawnie rozsyłają reklamy "grupy ludzi, którą utworzono po to, aby podejmowała działania przy użyciu siły" (wg Słownika języka polskiego). Po otwarciu wiadomości okazało się, że chodzi o spodnie, rewolwery, wiatrówki, noże, paralizatory, gazy pieprzowe:bojówki.
Kolejna "ówka" zatruwająca niczym koronawirus nasz język. Niedawno w sklepie mięsnym powiedzieli mi, że kroją żydówki. 

poniedziałek, 16 marca 2020

KROJENIE ŻYDÓWKI I PŁACZ JÓZEFA


"Kroimy tylko żydówkę" - powiedziała sprzedawczyni w sklepie mięsnym, kiedy poprosiłem ją o pokrojenie polędwicy wołowej (wyjaśnienie - sprzedawczyni miała na myśli polędwicę żydowską). "Kogo kroicie?" - zapytałem. Sprzedawczyni, na szczęście, nieco się zmieszała.

"W ciemną noc grudniową
Płakał Józef na jej grobie
A gdy mu już łez zabrakło
W obie skronie strzelił sobie
Jego wierny pies przyleciał
I nad trupem pana wyje
I tak długo i tak mocno
Że aż odwył sobie szyję
Czego i tobie życzy kochający...
(z wpisu do pamiętnika, lata sześćdziesiąte XX w.)