piątek, 24 lipca 2015
sobota, 11 lipca 2015
środa, 1 lipca 2015
BROWARNIK?
Pierwsze dwanaście lat lat życia spędziłem na Browarze Zamkowym w Cieszynie. Mieszkałem tam. Terminologię związaną z procesem produkcji piwa znam od małego. Nigdy nie słyszałem tam słowa "browarnik" - teraz na lewo i na prawo, bezmyślnie używanego w reklamach i - pożal się Boże - mediach. Używano za to pięknego, staropolskiego słowa, o którym głupki od piarów pewno nigdy nie słyszeli, i pewno nigdy go nie użyją: PIWOWAR.
wtorek, 30 czerwca 2015
JAK POSTĘPOWAĆ Z FRANCUSKIM SEREM
Kupiliśmy w supermarkecie na promocji francuski ser. Coś
blady jest on. No to wystawimy go na upał, na balkon. Jak nie zacznie po kilku
godzinach pracować i wytwarzać bukietu zapachów serowych, to go wyrzucimy - bo
znaczy, że jest w nim za dużo chemii. A jak zacznie pracować i wytworzy bogaty
bukiet zapachów - też go wyrzucimy, bo my prości ludzie i do francuskiego
bogactwa zapachów nie zwyczajni.
środa, 24 czerwca 2015
BARRY LYNDON
"Barry Lyndon" Kubricka wg powieści Thackeraya: film z 1975 roku,
obejrzany dopiero po raz pierwszy jakieś pięć lat temu i od tej pory
oglądany uporczywie. Film zresztą nie miał oficjalnej polskiej
dystrybucji w czasie kiedy został nakręcony. Powstał z fascynacji
światłem na obrazach Hogartha, Gainsborough, Watteau i innych
XVIII-wiecznych mistrzów, opowiadany kostiumem, charakteryzacją,
perukami, wnętrzami, wielojęzycznością, muzyką Schuberta i Vivaldiego i
jeszcze innych jest opowieścią o XVIII-
wiecznej Europie, gdzie rzeczywistą władzę sprawuje panoptikum szulerów,
zawodowych zabijaków, wiecznych dłużników i wierzycieli, konfidentów i złodziei.
Analogie ze współczesną Europą nasuwają się same - ale to nic dziwnego:
film Kubricka i powieść Thackeraya (i patronujący im Jonathan Swift) jak
każde arcydzieło są ponadczasowe.Jednym z podstawowych doświadczeń jaką
bohaterowie filmu doznają jest chłosta i chodzi mi po głowie myśl, że
ponadczasowe łajdactwo możnych tego świata bierze się stąd, że kiedyś
zostali skrzywdzeni, zranieni i upokorzeni. A źródło władzy to karciany stolik opanowany przez oszustów. I tak to sobie wszystko płynie przez stulecia i coraz większy smutek. Aż w końcu koniec, odwalenie kity, walnięcie w kalendarz, łono Abrahama, park sztywnych.
Barry Lyndon - Gra - Franz Schubert
Barry Lyndon - Gra - Franz Schubert
środa, 6 maja 2015
RUSZA WPISYWANIE TRENDY TAK NAPRAWDĘ W CUTE, TAK?
Otrzymałem z
"Gazety Finansowej" prośbę o wypowiedź ekspercką na temat "Analiza
i ocena obecnej sytuacji w polskich teatrach. Jakie widoczne są trendy?".
Ponieważ słowo "trendy" w odniesieniu do teatru działa na mnie jak
płachta na byka, najpierw zawyłem, potem nabluzgałem w myślach, następnie
pojechałem na Wielkanoc, a potem się uspokoiłem i - w miarę ważąc słowa -
napisałem jak poniżej:
poniedziałek, 4 maja 2015
FEFERONY
Chcę kupić w czeskim supermarkecie krem z feferonów. Więc
idę ja do czeskiego supermarketu, a tu feferonowy raj: cały dział z feferonami,
a w nim feferony marynowane, feferony kiszone, feferony w oleju, feferony w
auszpiku, feferony w ziołach i co tylko feferonowa dusza zapragnie. Ale kremu z
feferonów nie ma. No to pytam się ja obsługi czeskiego supermarketu, gdzie mogę
dostać krem z feferonów, bo na stoisku z feferonami nie ma. A ona na to z
wyższością: "No jak to gdzie? Na stoisku z musztardą, oczywiście".
Subskrybuj:
Posty (Atom)

