Jestem niedzielnym naiwnym malarzem prymitywnym. A ten obraz
zatytułowałem "Portret ślubny", olej na tekturze, namalowałem jakieś 20
lat temu.
niedziela, 6 marca 2016
sobota, 27 lutego 2016
CZYNNY ŻAL WRAZ Z DENUNCJACJĄ
To nie jest
fragment podręcznika hiszpańskiej inkwizycji - to przepisy podatkowe w Polsce w 2016 roku:
"Podatnik może zapewnić sobie bezkarność poprzez
złożenie tzw. czynnego żalu, czyli dokumentu powiadamiającego urząd o popełnieniu
czynu zabronionego. Prawidłowo złożony czynny żal uwalnia od odpowiedzialności
karnej.
Czynny żal jest prawnie uregulowany w Kodeksie karnym
skarbowym w art. 16, w którym czytamy, że karze za przestępstwo skarbowe lub
wykroczenie skarbowe nie podlega sprawca, który po popełnieniu czynu
zabronionego zawiadomił o tym organ powołany do ścigania, ujawniając istotne
okoliczności tego czynu, w szczególności osoby współdziałające w jego
popełnieniu."
czwartek, 18 lutego 2016
ANTYSŁITFOCIA
Kobieta: korale, koronkowa spódnica, toczek. Mężczyzna:
mistrzowsko związany plastron, wykrochmalony kołnierzyk, zegarek na łańcuszku,
w ręce cygaro. Jej drobna dłoń spoczywa na jego wielkiej dłoni. Oboje uczesani
z przedziałkiem, w oczach pewnego rodzaju wyższość i pewność własnego
jestestwa.
To moi pradziadkowie, Maria i Józef Zyzakowie, mieszczanie
żywieccy, zdjęcie z 1920 roku. Kiedyś to się chodziło do fotografa, pozowało,
zatrzymywało czas. Teraz, pożal się Boże, cyka się słitfocie.
niedziela, 31 stycznia 2016
SKROMNA PROPOZYCJA DLA WYSTĘPUJĄCYCH PUBLICZNIE
Nie mówcie "piniondze", ani "pińcet", ani "wadza" - bo to was demaskuje.
I choćbyście nie wiem ile razy przerywali wasze wywody pytaniem "tak?" w
charakterze znaku przestankowego, co drugi zwrot podkreślali "tak
naprawdę" i okraszali twory waszej retoryki wyrazami i zwrotami
anglopodobnymi - to i tak słoma z butów wam wyłazi. Choćby były to
designerskie buty w szpic i na obcasie.
sobota, 16 stycznia 2016
KLEPANIE EUROPEJSKIE
Przy długich
stołach siedzą ludzie w garniturach, w większości łysi faceci. Wchodzi szef i
wali ręką po kolei siedzących po głowach i łysinach, po czym ci, którzy dostali
po głowie podchodzą do szefa i robią z nim: jedni - tzw. niedźwiadka, inni -
coś co przypomina okazywanie szacunku z "Ojca chrzestnego", a jeszcze
inni witają się z nim , taka jak witało
się wiejskiego proboszcza w okresie międzywojennym. Widziałem to dziś rano na własne oczy w TV i
nie był to program o obyczajach ludów pierwotnych, tylko relacja z obrad
jakiejś komisji europejskiej. Napisałem o tym na Facebooku i zostałem
poinformowany, że to Juncker, znany z pogodnego
usposobienia i tego typu powitań. A więc taki Benny Hill europejskiej polityki.
czwartek, 7 stycznia 2016
WYPAS TRYBUNAŁU
"Mięsa pieczone po polsku (schab ze śliwką, karkówka, boczek), z sosem chrzanowym i piklami, wędzony łosoś i pstrąg, podane z ziołowym sosem śmietanowym, plastrami kalarepki i świeżym koprem, sałata zielona ze szparagami, młodymi marchewkami i kwiatami cukinii, pieczone i marynowane młode buraczki, ze świeżym serem kozim, rukolą i prażonymi pestkami dyni,rosół z bażanta i perliczki z kołdunami,smażona sola w sosie śródziemnomorskim z kaparami, oliwkami i pomidorkami cherry,
pieczony udziec jagnięcy z owocami czarnej porzeczki i Crème de cassis, tarta cytrynowa, ciasto czekoladowe z musem malinowym, rogaliki z konfiturą z płatków róż, kruche babeczki z kajmakiem, rolada z indyka faszerowana brzoskwiniami, pasztet z kaczki z orzechami i sosem owocowym, carpaccio z łososia i sandacza z parmezanem i kaparami, deski serów polskich z owocami, sałatka owocowa z lici (w ilości 1 pucharek na osobę),porcjowany szczupak faszerowany, sałatka z młodych ziemniaków zielonego groszku i bobu z sosem szalotkowym i koprem,krem z raków,bufet tradycyjny polski: smalec 3 rodzaje, kiełbasy: chłopska podsuszana z majerankiem, klasztorna, lisiecka, kabanosy, salcesony: ozorkowy i włoski, ogórek małosolny, kiszony, pikle, polskie chleby 3 rodzaje, tatar z wołowiny z dodatkami, szynka wędzona w całości z nogą, żurek polski;kulki ziemniaczane w migdałach,pieczywo mieszane, w tym wybór mini bułeczek bez ograniczeń;wino: Volupta Pinot Grigio Sicilia Italy białe, Château Tour Bayard Montagne-Saint-Emilion, Bordeaux czerwone"
To nie jest jadłospis knajpy dla nowobogackich. To wisi na Biuletynie Informacji Publicznej Trybunału Konstytucyjnego. To opis przedmiotu zamówienia, zamieszczony w Biuletynie Informacji Publicznej Trybunału Konstytucyjnego (fragmenty):
O PAWICH PIÓRACH
Pawie pióra, jak wiadomo, przynoszą pecha. Ale nie wszystkie - jak powiedział dawno temu sprzedawca pawich piór w pociągu Kraków Gł. - Wisła Uzdrowisko. Ja mu na to,żeby sobie poszedł, bo sprowadzi nieszczęście na pociąg z powodu tych piór. A on mi na to, że to zależy: jeśli pióra są zbierane, takie które same wypadły pawiowi, to nic się nie stanie. Ale jeśli są wyrywane, to mogą przynieść nieszczęście, bo - jak się sprzedawca wyraził: "paw przeklina skurwysyna, co mu pióra z dupy wyrywa". A on ma zbierane - i poszedł sprzedawać dalej. I wiecie co: jedziemy jedziemy,jedną, drugą godzinę - aż tu naraz gwałtowne hamowanie, bo w Skoczowie ktoś wpadł pod nasz pociąg.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

