wtorek, 14 sierpnia 2018

MIEJSCÓWKA I PAPIERÓWKA

Sam nie lubię poprawiaczy wszelakiej maści, ale mimo wszystko to, co dzieje się z językiem polskim jest straszne, brzydkie i złe.
Niedawno pewna osoba zapytała mnie, jak mi się podoba jakaś miejscówka. Zdziwiłem się, bo w okolicy nie ma dworca kolejowego, a poza tym miejscówkę się kupuje i nie jest ona do podobanie lub nie. Zorientowałem się po chwili, że jej chodzi o miejsce. Po co zastępować słowo "miejsce" słowem "miejscówka", które istnieje już w polszczyźnie i ma inne znaczenie? Pleni się ta "miejscówka" w tempie zastraszającym, ostatnio widziałem na ulicznej reklamie.
Jest jakiś potworny infantylizm w tym dorabianiu "- ówek", gdzie się da. Kiedyś znajomy napisał mi, że wyślę mi "papierówkę". Zdziwiłem się - wczesne jabłka w kwietniu? A jemu chodziło o papierową wersję dokumentu.
Jeżeli degradacja języka będzie tak dalej postępować to w końcu przestaniemy się wzajemnie rozumieć. 

sobota, 21 lipca 2018

UPRZEJMA ROZMÓWCZYNI

Autobus komunikacji miejskiej w Krakowie: kierowca rozmawia przez głośnomówiąca komórkę, słychać w prawie całym autobusie
KIEROWCA
A co zrobiłaś z czymśtam?
ROZMÓWCZYNI
Wypi.edoliłam.
KIEROWCA
Nie klnij, bo jestem na głośnomówiącym i cały autobus cię słyszy.
ROZMOWCZYNI
Przepraszam państwa: wyrzuciłam.

sobota, 14 lipca 2018

BATERIA NA KILKA AAA

Kupuję w kiosku baterię, paluszek taki mały, więc mówię do sprzedawczyni: "Poproszę taką małą baterię, no wie pani: a -a - a - a - a..." A kioskarka na to: "Proszę pana, ale ja mam tylko trzy "a" maksymalnie.

niedziela, 1 lipca 2018

NOWOHUCKIE BHUTTO



Ten tańczący pan najpierw zbierał wszelkiego rodzaju papiery, tacki, plastikowe sztućce i kubki ze stolików i wrzucał do koszy ze śmieciami. Zbierał też resztki jedzenia, które wkładał do plastikowej torby, zresztą ludzie chętnie podsuwali mu różne kąski, jak również niedopite piwa - w końcu ów pan ustawił trzy kubki z ofiarowanymi piwami na stoliku, obok postawił torbę ze zdobytym jedzeniem i odtańczył w rytm muzyki dochodzącej z położonej jakieś sto metrów dalej estrady triumfalny taniec, nowohuckie bhutto.
3 czerwca 2018 roku na Międzynarodowym Festiwalu Kultury Romskiej pod Nowohuckim Centrum Kultury.  

sobota, 30 czerwca 2018

KOŁOSKI, TCHAIKOVSKY, KRUZHKOV CZYLI MY SOM JUŻ AMERYKANY

1.
Oglądam na TVP "Kultura" film "Znikający punkt". Dla mojego pokolenia film - użyję tego słowa bez wahania - kultowy: historia faceta, który założył się, że w jakimś nieprawdopodobnie krótkim czasie przejedzie całe USA ze wschodu na zachód podrasowanym samochodem. Podczas jazdy staje się bohaterem przeprowadzanej na żywo audycji radiowej, a policja na niego poluje, prowincja amerykańska się przygląda, pustynia chce go zeżreć - ogólnie apoteoza wolności i anarchizmu. Facet nazywa się Kowalski, co w USA nie powinno dziwić bo tam Kowalskich, Nowaków itp. jak mrówków. Zresztą amerykańscy aktorzy na ścieżce dźwiękowej wymawiają Kowalski jak Kowalski. No to dlaczego lektor polskiej TVP Kultura wypowiada to nazwisko "Kołoski"?!!!



2.

tóż to taki ten Tchaikovsky, Kruzhkov, że o Tsfasmanie już nie wspomnę? A może jednak Czajkowski i Krużkow? Bo z Tsfasmanem to już nie wiem co zrobić? Nawet się wymówić za bardzo wedle tej pisowni nie da (spróbujcie!). Choć i to przyznać trzeba, że Musorgskiego napisali dobrze, a mogli Musorghsky na przykład. A kiedyś przeczytałem, że jeden z przywódców Związku Sow. nazywał się Khrustchev...

3. 
Wiem, wiem, my som już amerykany - ale może jednak bez przesady...

poniedziałek, 11 czerwca 2018

NÓŻ I DRZWI

Wracam do swojego mieszkania na drugim piętrze. Na pierwszym stoi sąsiad przed swoimi drzwiami, lekko się chwiejący, z nożem w ręce.
- Sąsiadku, otwórz mi pan te drzwi.
- A co? Nie ma pan klucza?
- Nie mam.
- To jak mam je otworzyć?
- Nożem.